W piątkowy wieczór 23 stycznia szamotulski „Rolnik” rozpoczął odliczanie symbolicznych stu dni do egzaminu dojrzałości. Balowi studniówkowemu, który odbył się w restauracji „Wichrowe Wzgórze” w Grzebienisku, towarzyszyła fantastyczna zabawa i moc dobrych emocji. Mistrzów i mistrzyń parkietu z całą pewnością nie brakowało!
Gospodarzami imprezy stali się uczniowie ostatnich klas liceum oraz technikum wraz z wychowawczyniami: Aleksandrą Adamczak (wychowawczyni klasy IVB), Renatą Jędrzejczak (wychowawczyni klasy IV HB), Ewą Kobylińską (wychowawczyni klasy V GO) i Magdaleną Wilską (wychowawczyni klasy V KR; przed objęciem funkcji wicedyrektora szkoły rolę wychowawczyni tej klasy pełniła Anna Kaczmarek). W wielkim balu, rzecz jasna, udział wzięła dyrekcja szkoły, przedstawiciele grona pedagogicznego, a także zacni goście, wśród których znalazła się Starosta Powiatu Szamotulskiego Beata Hanyżak, Przewodnicząca Rady Rodziców Żaklin Konieczna, państwo Wanda i Wojciech Kalinowscy – przyjaciele „Rolnika” i fundatorzy stypendiów (pan Wojciech, co warto zaznaczyć, jest absolwentem szkoły), a także osoby towarzyszące uczniom. Oczywiście, nie zabrakło i rodziców, bez których zaangażowania i wsparcia tegoroczna studniówka po prostu nie mogła by się odbyć.
Część oficjalną imprezy koncertowo poprowadzili: Lena Ratajczak z klasy IV B i Michał Hancyk z V KR, którzy ze sporą dozą humoru (i odrobiną wzruszenia) opowiadali o latach spędzonych w szkole, a przy tym i o problemach egzystencjalnych związanych między innymi z wyborem stroju, czy fryzury na wielki bal. Dyrektor Arkadiusz Majer, starosta Beata Hanyżak oraz Żaklin Konieczna skierowali do maturzystów życzenia wspaniałej zabawy, zaznaczając równocześnie, by studniówkowy wieczór na zawsze zapisał się w ich pamięci, stając się jednym z najpiękniejszych wspomnień młodości.
Nim „Wichrowe Wzgórze” wypełniła muzyka Wojciecha Kilara, młodzież podziękowała dyrekcji szkoły, wychowawczyniom, nauczycielom, gościom oraz rodzicom za trud pracy wychowawczej, troskę i codzienne wsparcie. Piękne bukiety kwiatów stały się symbolicznym wyrazem wdzięczności za rolę, jaką odegrali oni w życiu przyszłych absolwentów „Rolnika”. W istocie była to bardzo wzruszająca chwila. Rodzice zaangażowani w organizację imprezy podziękowali natomiast Żaklin Koniecznej za pomoc, wskazówki i cenne rady.
Dostojnym krokiem poloneza maturzyści postawili przysłowiową kropkę nad i w części oficjalnej. Złożony układ taneczny z licznymi figurami, opracowany przez panią Julitę Knutowicz i wytrwale ćwiczony pod jej okiem, zachwycił harmonijnym wykonaniem. Nic zatem dziwnego, że widowiskowy pokaz oklaskiwano bardzo długo.
Dalsza część wieczoru i nocy odbyła się pod hasłem niczym nieskrępowanej zabawy na parkiecie w rytm przebojów serwowanych przez Dj-a Mayera i Mayer Sound. Młodzież z chęcią pozowała do pamiątkowych zdjęć na ściance fotograficznej przygotowanej przez pana Bartosza Korpika i czerpała wszystko co najlepsze z beztroskiego czasu spędzanego w koleżeńskim gronie.
Pełna fotorelacja z imprezy wkrótce zostanie udostępniona maturzystom.
Magda Prętka