Ileż znaczyć może szkoła i jak wielką rolę odegrała w życiu swoich wychowanków, że powrót do niej po latach wzbudza tyleż radości, pięknych wspomnień, tyleż emocji i wielkich wzruszeń, a nawet prawdziwych łez szczęścia? W sobotę 26 września absolwenci szamotulskiego "Rolnika" mówili o tym niemal bez końca. Przechadzając się po szkolnych korytarzach, zaglądając do sali lekcyjnych, czy spoglądając na archiwalne fotografie powracali pamięcią do czasów słodkiej młodości. Do pierwszych przyjaźni i miłości, do ukochanych profesorów, lekcji i zajęć praktycznych, do obowiązkowych beretów z antenką i dumy, jaką czuli, gdy nazywano ich "Kapuśniakami". Wszak to zabawne, początkowo nieco złośliwe określenie, z czasem stało się symbolem pracowitości, przedsiębiorczości, wierności ideałom i najwyższym wartościom, wreszcie zaś ambicji, wyrażanej w pragnieniu "sięgania wyżej" i samodoskonalenia.
Nic zatem dziwnego, że jubileusz 80-lecia istnienia Szkoły Rolniczej zgromadził absolwentów rozsianych po całej Polsce, a nawet świecie. Do gmachu przy ulicy Szczuczyńskiej powrócili dawni dyrektorzy, nauczyciele oraz pracownicy, którzy mimo upływu lat, nadal czują silny związek z "Rolnikiem". Zespół Szkół nr 2 będący wespół z Powiatem Szamotulskim organizatorem wydarzenia, we współpracy ze Stowarzyszeniem Absolwentów i Przyjaciół "Rolnika" w Szamotułach w sposób wyjątkowy połączył przeszłość z teraźniejszością, a tradycję z nowoczesnym wymiarem oświaty. Wszak 80. urodziny obchodzi się tylko raz!
Wielkie świętowanie rozpoczął festyn "Oblicza Rolnika" (organizowany przez szkołę już po raz czwarty), który od rana aż do popołudnia odbywał się na terenie parku przy internacie. Było gwarno i radośnie! W sali gimnastycznej działała fotobudka, prezentowano stare fotografie, kroniki oraz "białe kruki" biblioteki "Rolnika" (w tym książki wydane w latach 40. ubiegłego stulecia). Z dumą opowiadano o sukcesach sportowych absolwentów i uzdolnionej artystycznie młodzieży, która tworzy kolejny, piękny rozdział w historii szkoły.
Chwilę przed godziną 14:00 przed gmachem "Rolnika" uroczyście odsłonięto ławeczkę, będącą darem absolwentów dla ukochanej alma mater. W obecności dyrektora Arkadiusza Majera oraz wicestarosty szamotulskiego Przemysława Nowaka, prezes Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół "Rolnika" - Ryszard Frąckowiak z radością oznajmiał, iż jest ona symbolicznym wyrazem pamięci wychowanków, dla których szkoła stała się drugim domem.
Po południu natomiast w szamotulskiej bazylice odprawiono mszę świętą, po której uczestnicy obchodów barwnym korowodem przeszli ulicami miasta do hali "Wacław", gdzie odbyła się gala jubileuszowa. Niecodziennemu, acz pełnemu radości orszakowi towarzyszyła oprawa muzyczna Obornickiej Orkiestry Dętej, dopełniona fantastyczną prezentacją Mażoretek "Miraż" z Wronieckiego Ośrodka Kultury.
W trakcie uroczystej gali, którą poprowadził absolwent "Rolnika" - jedyny w swoim rodzaju Waldemar Hermann padło wiele podniosłych słów. Dyrektor Arkadiusz Majer wzruszająco mówił o szkole, która wychowawszy tak wiele pokoleń, na przestrzeni lat przeszła wiele przeobrażeń i sprostała niejednemu wyzwaniu, pozostając placówką, która nie tylko edukuje, ale i kształtuje charaktery.
W podobnym tonie wypowiadali się zresztą sami absolwenci - Genowefa Florczyk, będąca zarazem emerytowaną, wieloletnią nauczycielką Szkoły Rolniczej oraz Żaklin Konieczna pełniąca obecnie funkcję przewodniczącej Rady Rodziców "Rolnika". Szkołę z sentymentem wspominał również Piotr Michalak - burmistrz Miasta i Gminy Szamotuły oraz Paweł Klause - wójt Gminy Obrzycko, w których sercach "Rolnik" pozostanie już na zawsze.
Jak na zacne urodziny przystało, oczywiście nie zabrakło serdecznych życzeń. Pospieszył z nimi poseł Krzysztof Paszyk, a także samorządowcy na czele ze starostą Beatą Hanyżak, członkami Zarządu Powiatu oraz radnymi. Gratulacje na ręce dyrektora Majera złożyła także Justyna Kasprzak-Rzeźniczak - wizytator Kuratorium Oświaty w Poznaniu, przedstawiciele instytucji związanych z rolnictwem oraz dyrektorzy lokalnych placówek oświatowych i instytucji kultury. Wójt Gminy Kaźmierz - Zenon Gałka, z właściwym sobie humorem, pokusił się zaś o złożenie śpiewających życzeń!
Niezwykle uroczystym punktem jubileuszowej gali stało się wręczenie okolicznościowych medali przyjaciołom, pracownikom i osobom wspierającym szkołę. Wśród wyróżnionych znaleźli się:
- starosta Beata Hanyżak,
- burmistrz Piotr Michalak,
- dawni dyrektorzy szkoły: Marian Borowiec i Zygmunt Sługocki,
- dawni wicedyrektorzy: Stanisław Bednarz i Ewa Peraj,
- prezes Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół "Rolnika" w Szamotułach Ryszard Frąckowiak, a także absolwenci:
Wojciech Kalinowski (ponadto sponsor szkoły, fundator stypendiów dla uczniów),
Bogdan Królik (również sponsor szkoły, wspierający jej działalność),
Żaklin Konieczna (przewodnicząca Rady Rodziców),
Renata Bednarczyk (wieloletnia nauczycielka w "Rolniku"),
Eleonora Błaszkowiak (emerytowana główna księgowa szkoły),
Roman Napierała,
Genowefa Florczyk (emerytowana nauczycielka w "Rolniku"),
Karolina Gendera (wspierająca działalność szkoły),
Stanisław Teisner - najstarszy z obecnych absolwentów, który na obchody jubileuszowe przybył aż ze Szkocji!
Galę uświetniły piękne występy artystyczne. Mateusz Matuszak - uczeń klasy IV Gb tanecznym krokiem wszedł na parkiet, by wraz z partnerką zachwycić publiczność fantastyczną prezentacją krakowiaka i mazura. Paulina Statucka - absolwentka urzekała zaś swym głosem, wykonując przy akompaniamencie gitary m.in. poetyckie utwory Stanisława Soyki i Maryli Rodowicz.
Ogromne wrażenie na zgromadzonych wywarł krótki film wspomnieniowy, poświęcony historii szkoły, który przygotował Piotr Gotowy - nauczyciel w szamotulskim "Rolniku". Wspomnienia nauki w legendarnych barakach oraz zajęć praktycznych z profesorem Koperskim spotkały się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem ze strony wychowanków.
Tuż przed zakończeniem części oficjalnej, przedstawiciele absolwentów skierowali do Ryszarda Frąckowiaka serdeczne podziękowania oraz słowa uznania wobec pracy włożonej w organizację zjazdu absolwentów.
Wieczorem natomiast rozpoczął się wielki bal! Blisko 350 wychowanków "Rolnika" bawiło się na zjeździe wraz z nauczycielami. Mistrzów i mistrzyń parkietu nie brakowało, choć istotą imprezy stało się jednak wspólne spotkanie, będące okazją do rozmowy i wspomnień czasów szkolnych, za którymi tęsknota rośnie z każdym dniem!
Wszystkim osobom zaangażowanym w organizację jubileuszu 80-lecia szamotulskiego "Rolnika" ogromnie dziękujemy!
Magda Prętka